
Bóle mięśni i stawów, ciągłe zmęczenie czy problemy z utrzymaniem prawidłowej postawy to, wbrew pozorom, dolegliwości dotykające nie tylko osób starszych — skarżymy się na nie coraz częściej i to niezależnie od wieku. Najlepszy sposób, aby im zapobiec? Oczywiście uprawianie sportu — na przykład tenisa, który pobudzi Twoje mięśnie i stawy do intensywnego wysiłku! Jaki wpływ na Twój organizm mogą mieć tenisowe treningi oraz jak się do nich przygotować? Odpowiadamy.
Spis treści
-
Kinga Pienińska woda mineralna niegazowana 0,5 l
- NISKOSODOWA
- GÓRSKA
- PIERWOTNIE CZYSTA
- ŚREDNIOMINERALIZOWANA
- DOBRA DLA SERCA
za 1szt.500 ml -
Kinga Pienińska woda mineralna naturalna 0,5 l
- NISKOSODOWA
- GÓRSKA
- PIERWOTNIE CZYSTA
- ŚREDNIOMINERALIZOWANA
- DOBRA DLA SERCA
za 1szt.500 ml
Tenis to zdrowie — poznaj korzyści, jakie niesie za sobą trening na korcie
W świecie fitness wiele mówi się o treningach przerywanych — jako o tych, które mogą przynieść ciału najwięcej korzyści. Interwałowo ćwiczą na przykład biegacze: przeplatają momenty szybkiego, intensywnego biegu ze spokojnym truchtem, pozwalającym na chwilę wytchnienia. Dla ludzkiego organizmu odpoczynek jest równie ważny, co wysiłek — w „wolnych chwilach” nasze ciało nadal intensywnie pracuje.
Co wspólnego z „interwałami” ma tenis? A to, że sam jest doskonałą formą treningu interwałowego! Każda wymiana oznacza dla naszego ciała intensywne serie zrywów, podskoków i uderzeń, przerywane chwilami spokojnego spaceru po korcie; angażuje przy tym wszystkie grupy mięśniowe i tym samym pobudza cały organizm do lepszego funkcjonowania. Tenis (także i w codziennym, amatorskim wydaniu!) może być więc świetną alternatywą dla ćwiczeń biegowych lub aerobowych — zwłaszcza jeśli lubisz czuć przypływ endorfin po wygranej rozgrywce!
Jednakże bez względu na to, czy z kortu niemal zawsze schodzisz zwycięsko, czy dopiero zaczynasz swoją przygodę z tenisem — intensywny trening wniesie wiele dobrego dla Twojego zdrowia.

Wzmacnianie nadgarstków, kolan… — czyli silniejsze kości i stawy
Podczas każdej wymiany nasze ciała wykonują dziesiątki, a nawet setki ruchów: wymachów, zrywów, podskoków czy zwrotów. Dla mięśni rąk i, przede wszystkim, nóg oznacza to nieustanną pracę — a to przecież jedyny sposób, by je wzmocnić.
W ślad za rozwojem mięśni pójdą mocniejsze stawy i kości — ich rozwój także jest możliwy przede wszystkim dzięki wywieraniu na nie nacisku. Gwarantujemy, że trening na korcie zapewni go wiele — każdy zryw do serwisu przeciwnika, jak i każde uderzenie w tenisie oznacza dla stawów oraz kości wzmożony wysiłek, zwiększający ich wytrzymałość i gęstość. Nie ma przypadku w tym, że starsi miłośnicy tenisa rzadko mają problemy z osteoporozą; to zasługa między innymi długich godzin spędzonych na korcie!
Nowa sylwetka — bez zbędnych kilogramów
Chyba wszyscy wiedzą, że trening aerobowy doskonale rzeźbi sylwetkę — ale najlepsze rezultaty daje wtedy, gdy połączymy go z ćwiczeniami beztlenowymi, opartymi na wysokiej (ale zmiennej!) intensywności. Właśnie taką formą treningu jest tenis. Nasze ciało pozostaje niemal nieustannie w ruchu — ale jego forma zmienia się w zależności od sytuacji na korcie. Szacuje się, że godzina gry w tenisa może pozwolić na spalenie na 600 kcal — i to przy umiarkowanej intensywności. Im więcej zaangażowania wkładamy w grę, tym lepiej dla nas.
Wróćmy jednak na moment do mięśni — tenis rozwija nie tylko mięśnie nóg i rąk (czyli najważniejsze dla kondycji kości i stawów), ale także mięśnie głębokie, odpowiedzialne za utrzymanie stabilności kręgosłupa. Innymi słowy, na korcie zadbamy także o prawidłową postawę ciała.
Dłuższe życie? To możliwe!
Okazuje się, że regularna gra w tenisa może mieć spory wpływ nie tylko na zdrowe i mocne kości, stawy czy mięśnie, ale także… na działanie układu sercowo—naczyniowego. Według badań kilka godzin treningu na korcie tygodniowo wystarczy, by zmniejszyć ryzyko chorób serca nawet o połowę — a to może oznaczać jedynie dłuższe życie i spokojniejszą starość! W porównaniu do innych sportowców tenisiści żyją średnio o 10 lat dłużej; raczej nie ma w tym przypadku! Tenis jest także świetnym „ćwiczeniem” oddechowym (ze względu na swój interwałowy charakter), pomaga wzmocnić układ odpornościowy i redukuje poziom cukru.
„Łokieć tenisisty”, „kolano skoczka” czy nadwyrężona ręka — uważaj na te urazy!
Jak każda inna forma aktywności fizycznej, tenis nie jest wolny od kontuzji. Ze względu na swoją wysoką intensywność (której zawdzięczamy większość korzyści gry w tenisa!) trening na korcie może skończyć się mniejszymi lub większymi urazami. Z reguły są to urazy mięśni i stawów: nieprzypadkowo lekarze sportowi mówią, chociażby o „łokciu tenisisty” (uraz łokcia po uderzeniu rakietą) czy „kolanie skoczka” bądź „biegacza” (najczęstsze urazy kolana wśród tenisistów, powodowane obciążeniami podczas raptownych skoków i zrywów). Podczas treningu problemem może okazać się także nadwyrężona ręka lub… zwyczajny ból pleców, wywołany ciągłymi zgięciami i rotacjami.
W jaki sposób można zapobiec ewentualnym urazom? Warto zacząć od… dobrej techniki! Prawda jest taka, że większość urazów, których doznają amatorzy, jest spowodowana brakiem wprawy w wykonywaniu serwisów, zagrywaniu bekhendów czy zajmowaniu pozycji w grze obronnej. Liczy się także prawidłowa postawa ciała — więcej o niej przeczytasz we wpisie Prawidłowa postawa w trakcie ćwiczeń a problemy z kręgosłupem.
Kolejna sprawa to rozgrzewka — bez niej nie powinno się nawet myśleć o grze! Jak w każdej dyscyplinie, zaczynamy od rozgrzewki ogólnej (lekkiego biegu, rozciągnięcia mięśni, ćwiczeń skokowych), a następnie przechodzimy do ćwiczeń ukierunkowanych (tutaj — z wykorzystaniem rakiety).
I na koniec — nie zapominajmy o prawidłowym odżywieniu oraz nawodnieniu organizmu. Osłabione ciało jest szczególnie podatne na kontuzje, dlatego przed treningiem należy zapewnić mu odpowiednią dawkę energii oraz składników odżywczych, a w trakcie gry — zawsze mieć pod ręką butelkę wody. Albo napoju OSHEE & IGA Team Vitamin Water + woda kokosowa cytryna—limonka 555 ml z linii OSHEE Vitamin; gotowego, by dostarczyć Ci dodatkowej porcji minerałów, witamin i… bezcennego orzeźwienia.